Marcinka mama pracuje w Sejmie. Zajmuje się bardzo ważnymi sprawami związanymi z Unią Europejską. Znalazła jednak czas żeby zaprosić nas na sejmowe salony i pokazać miejsca, gdzie podejmowane są ważne decyzje dla Polski. Oczywiście prawie zemdleliśmy z wrażenia.
Ruszyliśmy z samego rana 18 września. Ubraliśmy się elegancko.




